Drobna reaktywacja (2007-11-07 11:53)

Drobna reaktywacja Wyjazdowo: Uff - już z powrotem. Z Agnieszką przesiedzieliśmy w Gorcach i Beskidzie Sądeckim 5 dni - boski wypad. Dużo wędrowania, przywitanie zimy.. po prostu idealnie :) A teraz już wracamy do codziennych obowiązków. Gdy tylko Agnieszka siądzie do zdjęć to będzie je można oglądnąć w naszej galerii :)

Programistycznie: Do strony dodałem nową sekcję Slackware Linux - informacja w RSSie. Tam na razie mała sekcja VIM. Skąd w ogóle ten pomysł? Mam pod swoją opieką coraz więcej serwerów, więc i tak spisuję sobie różnego rodzaju procedury - czasem coś zgubię, czasem coś się zduplikuje i potem zastanawiam się, która wersja dokumentu jest bardziej aktualna. A tak to przynajmniej nic nie zginie (wszystko na stronie) a i może ktoś skorzysta :)

Wspinaczkowo: Od jakiegoś czasu zawiaduję stroną internetową Klubu Wysokogórskiego Kraków. Przyjemna praca - wiąże dużo przyjemnego z pożytecznym :) Co prawda czasu niewiele na to, ale zawsze coś się znajdzie - strona jest pod adresem www.kw.krakow.pl - zapraszam gorąco :) W ogóle to niezły patent - w obecnym okresie ciężko się wspinać z powodu braku pogody - tak to przynajmniej coś się robi związanego ze wspinem :) No oczywiście poza tym jeszcze bułowanie na panelu - ale to raczej "obowiązek"... choć z Agnieszką ten "obowiązek" przeistacza się w przyjemność ;)

Rowerowo: W końcu udało mi się zrobić pierwszy tysiąc kilometrów. Jeździ się coraz gorzej - coraz zimniej i bardziej mokro.. ale jeździ się nadal :) Strasznie się cieszę, że udało się w końcu uruchomić rower. W zasadzie wymieniłem większość osprzętu - pozostała rama, widelec i obręcze kół - reszta nowa.. Codziennie 11km w drodze do i z pracy - kondycja żelazna się powoli na zimę wyrabia :) Ciekawe jak to będzie gdy śnieg spadnie.. Jak na razie dogrzewam się całkiem nieźle - mój genialny żon zrobił mi niespodziewajkę w postaci spodni Milo Olin - teraz już niepogoda mi nie straszna :D

Planowo: No i również i na święta mamy już plany - oczywiście zweryfikuje je pogoda, ale od świąt do Sylwestra chcielibyśmy pojeździć na nartach w okolicach Tatr no i oczywiście coś po Zachodnich pochodzić.. może w końcu Bystra padnie..?

To na razie tyle. Postaram się aby notki w tym wspaniałym "blogu" pojawiały się cokolwiek częściej. A ta notka niestety bez fotki - miało być zdjęcie z powitania zimy, ale nie wyszło - dodam wraz z kolejną notką :)

Edit: Jest i fotka z ostatniego wypadu - przedstawia poniedziałkową zimę w Paśmie Radziejowej - a dokładnie w okolicach Prehyby :) Podziękowania dla żona za obrobienie zdjęcia :)


Przywitanie zimy w Paśmie Radziejowej

Nawigator
[indeks wpisów w blogu]

Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz wystarczy podać jego treść - pozostałe pola nie są obowiązkowe. Zaznaczenie zapamiętania nicka i adresu e-mail spowoduje, iż w każdej chwili gdy wrócisz do tej strony i będziesz chciał(a) wpisać kolejny komentarz pola nick oraz e-mail zostaną automatycznie wypełnione:
 
Nick:    E-mail:

Zapamiętaj mój nick i email    Ukryj mój adres email

Wasze komentarze
 ukryj komentarze 
Brak dodanych komentarzy.. Może coś napiszesz? ;)

Nawigator
[indeks wpisów w blogu]