Informator
górski
Powitanie zimy - film! [zobacz]

Lipiec 2004: Gorce - krótki spacer..

Spis rzeczy
  1. O wędrówce..
    1. Króciutka relacja
  2. Inne takie tam
    1. Zdjęcia
    2. Wasze komentarze

Króciutka relacja Jakoś tak się zdarzyło, iż siedząc w Lubniu z rodzicami postanowiłem wybrać się na spacer na Gorc i gdzieś dalej. Pewnego dnia wstałem więc rano i.. stanąłem na Zakopiance aby złapać stopa w kierungu Lubomierza. Miłe to były czasy, gdy to w kieszeni 2 złote, a ja góry zdobywać jechałem ;)
Tak czy inaczej ciężej było złapać jakieś auto. Po półtoragodzinnej walce z nieczułym kierowcą w końcu się udało - zatrzymała się para, która podrzuciła mnie do samego celu - a w zasadzie nawet dalej bo po drodze zdecydowałem się jednak rozpocząć wędrówkę na Przełęczy Przysłop. Sama para o tyle ciekawa, iż akurat jechali do Ochotnicy obadać tereny na organizację jakiegoś rajdu..
Tak czy inaczej kolejną potyczką była walka z mapą (stara mapa Gorc - wydanie najstarsze z najstarszych ;) ). Z tejże mapy dowiedziałem się, iż na Gorc z Rzek prowadzi szlak... zielony. Rozpocząłem więc poszukiwania - tu i tam - chodziłem w zasadzie tam i z powrotem szukając wejścia do lasu. Teraz jak o tym myślę to mi się śmiać chce. Kilka razy mijałem wejście - drogę prowadzącą w górę, którą to n - razy chodziłęm z rodzicami - i doskonale ją pamiętałem! Ale - nie było tam szlaku. Tzn.. topograficznie według mapy to właśnie ta droga powinna pasować, szlak zielony - no ale nigdzie go jednak nie było...
Tak zrezygnowany wróciłem się w kierunku drogi, którą przyjechałem autem i.. olśnienie - jest tutaj jakiś szlak niebieski. Znów rzut okiem na mapę i.. hahaha - kupa śmiechu. Okazało się - po dokładniejszym spojrzeniu na mapę - iż na Gorc wcale nie ma żadnego szlaku zielonego a tylko niebieski. Zielona na mapie jest.. granica GPNu. Śmiech na sali - aż mi się głupio zrobiło ;)
No ale czas leciał. Wiem już, że szlak niebieski, nawet go widzę - więc którędy? Szlak ten szedł wzdłuż drogi gospodarczej od campingu i gdzieś po drodze nagle zakręcał i wchodził w las. Sęk w tym, że mi się udało odnaleźć ze 3 znaki, ale żadnego wejścia w las - po prostu się kończył gdzieś... Cóż zrobić - od ostatniego znaku musiałem przeczesywać krzaki - wejście troszkę zarosło...
No ale w końcu nasz dzielny bohater odnalazł wejście i rozpoczął wędrówkę :) W zasadzie wędrówka przebiegła bez żadnych niespodzianek. Po drodze napotkałem ludzi na motorach (z nadzieją, że im się coś stanie) - rozjeżdżali tzw. Świnkówkę - tj. polanę w okolicy Gorcu Kamienickiego. Gdzieś dalej natknąłem się na dywany borówek - atakowały to i broniłem się...
Z Gorcu poszedłem na Turbacz. Po drodze wstąpiłem na chwilę do Metysówki. Po wysiedzeniu i kilku rozmowach zebrałem się już spokojnie do Koninek. Z tym "spokojnie" to też nie do końca bo po drodze była burza jak fix i mi trochę dolało. Z powrotem zabrałem się ze starszym małżeństwem - on ratownik GOPR, ona - jego małżonka ;) Podrzucili mnie do Mszany, skąd już spokojnie na nogach do Lubnia...

Zdjęcia Zdjęcia były wykonywane aparatem Nikon F301 z obiektywem Nikkor 28-85 f3.5-4.5. Robiłem na negatywie Konica 100.

Poranek nad Rabą. Widok z mostu na Rabie (Lubień) na Zębalową.
Poranek nad Rabą. Widok z mostu na Rabie (Lubień) na Zębalową.
Poranek nad Rabą. Widok z mostu na Rabie (Lubień) na Zębalową.
Pierwsze metry niebieskiego szlaku z Rzek na Gorc. Widok w kierunku Jaworzynki. Na jej szczycie widoczna górna stacja wyciągu narciarskiego. W tle po prawej Beskid Wyspowy.
Pierwsze metry niebieskiego szlaku z Rzek na Gorc. Widok w kierunku Jaworzynki. Na jej szczycie widoczna górna stacja wyciągu narciarskiego. W tle po prawej Beskid Wyspowy.
Pierwsze metry niebieskiego szlaku z Rzek na Gorc. Widok w kierunku Jaworzynki. Na jej szczycie widoczna górna stacja wyciągu narciarskiego. W tle po prawej Beskid Wyspowy.
Widok ze Świnkówki na Jaworzynę Kamienicką
Widok ze Świnkówki na Jaworzynę Kamienicką
Widok ze Świnkówki na Jaworzynę Kamienicką
Oto i grzbiet, którym biegnie zielony szlak z Gorca na Turbacz. Widok ze Świnkówki. Widoczne polany to od lewej Bieniowe i Jaworzyna Kamienicka.
Oto i grzbiet, którym biegnie zielony szlak z Gorca na Turbacz. Widok ze Świnkówki. Widoczne polany to od lewej Bieniowe i Jaworzyna Kamienicka.
Oto i grzbiet, którym biegnie zielony szlak z Gorca na Turbacz. Widok ze Świnkówki. Widoczne polany to od lewej Bieniowe i Jaworzyna Kamienicka.
Jaworzyna Kamienicka i hale pod Turbaczem
Jaworzyna Kamienicka i hale pod Turbaczem
Jaworzyna Kamienicka i hale pod Turbaczem
Troszkę szerszy widok - w dole dolina Kamienickiego Potoku, w górze pasmo od Gorca przez Jaworzynę Kamienicką, Turbacz, aż po Kudłoń.
Troszkę szerszy widok - w dole dolina Kamienickiego Potoku, w górze pasmo od Gorca przez Jaworzynę Kamienicką, Turbacz, aż po Kudłoń.
Troszkę szerszy widok - w dole dolina Kamienickiego Potoku, w górze pasmo od Gorca przez Jaworzynę Kamienicką, Turbacz, aż po Kudłoń.
Krzaki na Gorcu Kamienickim ;)
Krzaki na Gorcu Kamienickim ;)
Krzaki na Gorcu Kamienickim ;)
Panorama jak dwa zdjęcia wcześniej, ale tym razem z elementem wzbogacająco - zasłaniającym ;)
Panorama jak dwa zdjęcia wcześniej, ale tym razem z elementem wzbogacająco - zasłaniającym ;)
Panorama jak dwa zdjęcia wcześniej, ale tym razem z elementem wzbogacająco - zasłaniającym ;)
Przed Metysówką - odgromniki, autochton, skarpetki :)
Przed Metysówką - odgromniki, autochton, skarpetki :)
Przed Metysówką - odgromniki, autochton, skarpetki :)
Już po powrocie do Lubnia.. Ha - tak właśnie wygląda winieta po nałożeniu na analoga obiektywu z serii DX (18-70).
Już po powrocie do Lubnia.. Ha - tak właśnie wygląda winieta po nałożeniu na analoga obiektywu z serii DX (18-70).
Już po powrocie do Lubnia.. Ha - tak właśnie wygląda winieta po nałożeniu na analoga obiektywu z serii DX (18-70).
Na werandzie (Lubień)
Na werandzie (Lubień)
Na werandzie (Lubień)
Nasza hacjenda w Lubniu w pełnej okazałości.
Nasza hacjenda w Lubniu w pełnej okazałości.
Nasza hacjenda w Lubniu w pełnej okazałości.
Rodzinka ;)
Rodzinka ;)
Rodzinka ;)

Nawigator
[powrót do góry strony]

Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz wystarczy podać jego treść - pozostałe pola nie są obowiązkowe. Zaznaczenie zapamiętania nicka i adresu e-mail spowoduje, iż w każdej chwili gdy wrócisz do tej strony i będziesz chciał(a) wpisać kolejny komentarz pola nick oraz e-mail zostaną automatycznie wypełnione:
 
Nick:    E-mail:

Zapamiętaj mój nick i email    Ukryj mój adres email

Wasze komentarze
 ukryj komentarze 
Brak dodanych komentarzy.. Może coś napiszesz? ;)