|
|
Sprzeczka o to czy Chełmiec czy Borowa jest nieistotna - lista
szczytów do KGP jest wyznaczona przez wydawnictwo i jest taka a nie
inna - każdy może wyznaczyć swoją. Dobrze, że przynajmniej ktoś
wyznaczył taką listę.
Tatry są przereklamowane, chodzenie ciągle po takich samych górach
jest nudne, KGP daje przegląd przez różne góry - strome, łagodne,
rozległe, łyse, zalesione, bardziej lub mniej skaliste, niskie i
wysokie. Można zobaczyć różnicę pomiędzy górami - np Pieniny i Beskid
Sądecki - obok siebie a całkowicie odmienne.
KGP to niekoniecznie pagórki - Tatry też nie są specjalnie wysokie,
największa różnica wysokości w polskich Tatrach to 1100m (Rysy), czyli
tyle ile z Zawoi na Babią!
W KGP są góry gdzie (w sezonie!) przez cały dzień nie spotkasz nikogo
lub pojedyncze osoby - np góry Bialskie czy Bystrzyckie. W mojej KGP
brakuje mi 8 szczytów, w tym na 2 byłem ale wejdę jeszcze raz -
oficjalnie. 20 szczytów za mną - i każdy inny  |
|
Witam wszystkich. Jutro wieczorem z kumplem ruszamy z Warszawy na
Borową, Waligórę i Wielką sowę - chcemy to zrobić w sobotę a w
niedzielę jeśli starczy nam czasu przed pociągiem do Warszawy chcemy
jeszcze wejść na Ślężę i powiem tak: KGP to fajny pomysł szczególnie
dla mnie bo mam 5 lat przerwy w chodzeniu po górach. Zrobię koronę -
wrócę w Tatry |
|
Bardzo mnie śmieszy jak jedną, no moze dwie górki nazywa sie szumnie
Górami Świetokrzyskimi. Takich krecich kopczyków i jeszcze wyższych to
na samej trasie z Krakowa do Zakopanego jest setki i nik nie nadaje im
szumnych nazw |
|
Ciekawe spojrzenie na temat KGP. Dla mnie jest to wyzwanie pozwalające
docenić siebie. Przy okazji zdobywając KGP zobaczyłem dużo ciekawych
miejsc, widoków i sytuacji. Dyłem w Tatrach, Alpach i wielu miejscach,
ale KGP z początku zabawa, okazała się wyzwaniem na czas. Zdobyłem ją
dwa razy w tym jeden raz na czas z wynikiem 133 godziny 45 minut. W
moich oczach jestem wielki i mogę pogadać na ten temat z tymi co
zdobyli KGP. Pozdrawiam. |
|
guralek: Hmm - myślę, że każdy ma jakieś miejsce, gdzie go
ciągnie - i każdy ma również swoje powody  |
|
I jeszcze jedna sprawa. Wielce pomocną i "poważną stroną"
dotycząca Korony GP, jest strona młodych geologów z Uniwersytetu
Warszawskiego. Nie chodzi w niej o rekorydy tylko o fakty
kartograficzne.
Podaję adres: www.korona.geo.waw.pl |
|
Panowie nie denerwujcie się. Wyciszcie emocje. Góry tego wymagają,
wymagają szacunku i pokory. Zdobyłem wiele szczytów w tym większość z
tzw. Korony. I co? I niespodzianka. najbardziej m i dała popalić
Lackowa. Tak Lackowa, nie Rysy, nie Kozi Wierch, nie Krywań z
półdzikim wejściem. Lackowa w lichą pogodę (mżawka) - a taką miałem,
podczas wejścia od strony Tylicza, przez Dzielec i zejścia w Izbach.
8 godzin drogi i koszmar prawie pionowego podejścia pod samą górę. Dwa
kroki do góry i trzy w dól. Korzenie, glina, ruchome kamienie i plecak
na dokładkę.
Mam pytanie po co byłeś na Mogielnicy wiele razy? Co Cie cągnie na ten
szczyt? |
|
Tatromaniak - wchodzić na Rysy ? a po co. Wejdź na Kazalnice filaram
to pogodamy.
A Łysicę po prostu kocham - jest piękna. |
|
Szanowny Tatromaniaku pomysł z Koroną Gór ma na celu propagowanie
turystyki we wszystkich polskich górach a nie tylko w Tatrach. Dziwne
zatem wydaje mi się wychwalanie w tym miejscu Tatr a umniejszanie
wartości innym "pagórkom". Dla Twojej wiadomości interesuję
sie również wspinaczką a na Rysach i Orlej byłem niejednokrotnie. To,
że miejsca te uważam za nadzwyczajne na pewno nie przyczyni się do
odmówienia innym polskim górom specyficznego uroku. Wybacz, ale to
wyzwanie ze zdobywaniem Orlej Perci jest według mnie śmieszne. Tak
samo chętnie powrócę na Orlą jak i nad MOko czy w inne góry. Moim
zdaniem turystyka polega na wchodzeniu znakowanymi szlakami na piękne
góry lub nawet "pagórki", a nie łażeniu bez pozwolenia tam
gdzie tego nie przewidziano. Jeśli ktoś kocha góry powinien je
szanować..... |
|
Jak dla mnie to cały ten pomysł z Korona Gór to strata czasu i wogóle
naciągana sprawa. Po pierwsze zdobywanie 28 szczytów z których połowa
nie ma nawet 1000 metrów to strata czasu. Wolę ten czas spędzić w
Tatrach gdzie sa prawdziwe góry a nie pagórki. Po drugie skoro mają
być najwyższe szczyty to niech to będą rzeczywiście najwyższe szczyty
a nie tylko te na które prowadzi znakowany szlak. Jak ktoś chce to
wejdzie nawet jak szlaku nie bedzie. Poza Rysami żaden szczyt nie jest
wart tego aby na niego wchodzić i jeszcze sie tym szczycić. To tyle.
Orla Perc czeka. Pewnie połowa tych zdobywców nawet jej fragmentu nie
przeszła |
|
ludzie co wy z choinki ? przeciez Chelmiec ma zaledwie 851 a Borowa
854, a te 869 wzieło sie stąd ze na Chełmcu stoi wieza o wysokości 18
m i urządzenia geodezyjne są wlasnie na niej ustawione i pokazują 869.
ale to nie jest najwyzszy szczyt ! |
|
otoz na Chelmiec prowadzi szlak i to nie jeden, proponuje stosowac
bardziej przemyslane komentarze![;]](http://maciek.lasyk.info/images/em/cfaniak.gif) |
|
Ludzie wystarczy przeczytac regulmin!
Pisze w nim ze uznje sie najwyzsze szczyty na ktore prowadza znakowane
szlaki turystyczne.Widocznie na Chelmiec nie prowadzi takowy i dlatego
podaje sie Borowa. |
|
Cześć!!Jakbys kiedys chciał wyruszyć do Ziemi Kłodzkiej to daj
znać )Tymczasem pozdrawiam z Warszawy! |
|
Grzesiek: Według pomysłodawców Korony Gór Polski tak
właśnie jest. Przejrzyj poniższe adresy:
-
rel="nofollow">http://kgp.amos.waw.pl/wykazszczytow.htm
-
href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Korona_G%C3%B3r_Polskich"
rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Korona_G%C3%B3r_Polskich
a> -
rel="nofollow">http://www.adamski.pl/gory/korona/
Jednakże... Pod tym adresem:
href="http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ry_Wa%C5%82brzyskie"
rel=nofollow>http://pl.wikipedia.org/wiki/Góry_Wałbrzyskie
dowiadujemy się, iż faktycznie.. kiedyś uważano Chełmiec
za najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich. No niestety - powstały
problem staram się jakoś rozwikłać - póki co zmieniłem dane w tabeli
oraz wysłałem zapytanie do twórców Korony Gór Polski w tejże
sprawie - zobaczymy co uzyskamy w odpowiedzi  |
|
Chełmiec jest najwyższym szczytem Gór Wałbrzyskich?? A to ciekawe,
mieszkam tutaj od urodzenia i każdy w okolicach wie, że Borowa jest
wyższa. Chełmiec nie ma 869 metrów. |
|
Tutaj podałeś najwyższe szyty ale masz błąd! najwyższym szczytem Gór
Wałbryskich jest Chełmiec 869 a nie Borowa jak napisałeś...POPRAW bo
wprowadzasz ludzi w błąd |
|