Ta strona nie byla aktualizowana od 2007 roku. Traktujcie ja jako archiwum.

Wstępniak do relacji z Tatr Zachodnich (25-26 luty 2006) (2006-02-28 13:30)

Wstępniak do relacji z Tatr Zachodnich (25-26 luty 2006) Miały być Beskidzkie weekendy - tak jak wspominałem w planowanych wypadach. Ale jako, iż nie dopisało towarzystwo na Beskidy a poza tym pogoda była na tyle niezła, iż można się było załadować w Tatry, jednak wylądowałem znów w schronisku w dolinie Chochołowskiej. Było to w sobotę po południu. Następnego dnia (czyli w niedzielę 26 lutego) wraz z JUBIm zaatakowaliśmy (temat znany przeze mnie już na wylot) Grzesia, Rakoń i Wołowiec. I w końcu udało się pójść dalej. Plan był taki ab y kontynuować wędrówkę granią przez Łopatę, Jarząbczy Wierch aż do Kończystego i stamtąd przez Trzydniowiański zejść do doliny Chochołowskiej. Niestety pogoda nie była na tyle uprzejma aby realizacja naszych założeń weszła w życie. Decydując się na kontynuację wędrówki granią z Wołowca w kierunku Łopaty, praktycznie pewien byłem iz trzeba będzie zejść na grań Czerwonego Wierchu a dalej w dół w kierunku doliny Chochołowskiej. I tak też się stało. Chmury zaszły nas zupełnie, zaczął pruszyć śnieg. Końcówkę drogi robiliśmy już w zasadzie tylko za pomocą kompasu i mapy tudzież śladów naszych poprzedników, którzy przeszli tędy godzinę wcześniej... Log z wyprawy oraz relacja skrobnę w wolnych chwilach :)

A tutaj zamieszczam fotkę wykonaną z Łopaty w kieruku Wołowca - z lewej strony z otchłani bieli wyłania się sroga postura Ostrego Rohacza. Różowym kolorem zaznaczona jest grań zejściowa z Wołowca:




Nawigator
[indeks wpisów w blogu]

Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz wystarczy podać jego treść - pozostałe pola nie są obowiązkowe. Zaznaczenie zapamiętania nicka i adresu e-mail spowoduje, iż w każdej chwili gdy wrócisz do tej strony i będziesz chciał(a) wpisać kolejny komentarz pola nick oraz e-mail zostaną automatycznie wypełnione:
 
Nick:    E-mail:

Zapamiętaj mój nick i email    Ukryj mój adres email

Wasze komentarze
 ukryj komentarze 
::blho98IU ([email protected]) 2015-12-09 10:37:00
Fryta pisze:Wojsa masz rację, Krzyżne jest na lewo od Kopy.
Przełęcze dodałem tylko najważniejsze jako dodatek, choć
jeśli będzie jczesze taka możliwość to dołożę te podane przez
Ciebie. Dzięki za czujność !
::kbdySudQ2gQj ([email protected]) 2015-11-29 00:57:00
Mooi opname en cotopsimie van deze mooie kleurige bloem Joop..de
scherpte is erg fraai....Is dit je laatste dit jaar?? we hebben het
graag gedaan hoor, de reacties bedoel ik...;)Nieske
::ZgOvWCvnwa ([email protected]) 2013-06-18 11:25:00
K. Pomiędzy ul. Łośnicką a Kolorową mieszkają tylko moi znomaji
i nie ma miejsca na hałdę:-). A tak poważnie to hałdy już nie
ma,zmielili ją na drogi.Pozostaje wzgf3rze przy zakładzie ,ktf3ry
tam zjada' rzeczoną hałdę. Szkoda ,bo to 20 m mniej ,ale i tak
widok na Tatry i Beskid jest I klasa.Pozdrawiam
 ukryj komentarze 

Nawigator
[indeks wpisów w blogu]